Czy można wrócić do kontrolowanego picia po leczeniu?

Czy można wrócić do kontrolowanego picia po leczeniu uzależnienia? To pytanie pojawia się często po kilku tygodniach lub miesiącach abstynencji. Gdy poprawia się zdrowie, relacje i codzienne funkcjonowanie, może pojawić się przekonanie, że problem został rozwiązany i od tej pory możliwe będzie wypicie jednego piwa czy kieliszka wina bez powrotu do dawnych zachowań.

W przypadku osoby z rozpoznanym uzależnieniem od alkoholu próba powrotu do kontrolowanego picia wiąże się jednak z istotnym ryzykiem nawrotu. Leczenie nie polega na nauczeniu organizmu bezpiecznego reagowania na alkohol. Jego ważnym celem jest między innymi rozpoznanie mechanizmów uzależnienia i nauczenie się funkcjonowania bez substancji, która wcześniej prowadziła do utraty kontroli.

Co właściwie oznacza kontrolowane picie?

Kontrolowane picie oznacza świadome ograniczanie ilości i częstotliwości spożywania alkoholu oraz przestrzeganie wcześniej ustalonych zasad.

Teoretycznie może to oznaczać na przykład wypicie jednej porcji alkoholu podczas spotkania i zakończenie picia zgodnie z planem. Problem polega na tym, że u osoby uzależnionej właśnie utrata kontroli nad piciem jest jednym z kluczowych elementów problemu.

Dlatego pomysł powrotu do kontrolowanego picia może prowadzić do ponownego uruchomienia zachowań, które wcześniej doprowadziły do uzależnienia.

Dlaczego po kilku miesiącach abstynencji może pojawić się myśl o alkoholu?

Początek abstynencji często wiąże się z bardzo wyraźnymi wspomnieniami negatywnych konsekwencji picia. Osoba pamięta złe samopoczucie, konflikty, problemy rodzinne, ciągi alkoholowe czy trudności zawodowe.

Z czasem sytuacja zaczyna się poprawiać. Wraca regularny sen, poprawiają się relacje, organizm się regeneruje, a problemy związane z alkoholem przestają być codziennością.

Wtedy może pojawić się myśl:

  • „teraz jestem już inną osobą”,
  • „udowodniłem sobie, że potrafię nie pić”,
  • „tym razem będę pilnować ilości”,
  • „jedno piwo przecież nie oznacza nawrotu”,
  • „może problem nie był aż tak poważny”.

Takie myśli mogą wydawać się logiczne, ale w przypadku uzależnienia bywają sygnałem wymagającym szczególnej uwagi.

Abstynencja nie oznacza, że wcześniejsze uzależnienie zniknęło

Kilka miesięcy czy nawet lat bez alkoholu może przynieść ogromną poprawę jakości życia. Nie oznacza to jednak automatycznie, że po ponownym rozpoczęciu picia człowiek będzie reagował na alkohol tak samo jak osoba, która nigdy nie miała problemu z uzależnieniem.

W czasie leczenia można nauczyć się rozpoznawać głód alkoholowy, reagować na stres, unikać sytuacji wysokiego ryzyka i budować nowe nawyki. Wszystkie te umiejętności pomagają utrzymywać abstynencję.

Ponowne sięgnięcie po alkohol może natomiast uruchomić dawne skojarzenia i zachowania.

„Tylko jeden kieliszek” może zmienić sposób myślenia

Problem nie zawsze polega na tym, że pierwszy kieliszek natychmiast prowadzi do wielodniowego ciągu. Czasami początek wygląda zupełnie niewinnie.

Osoba wypija jedno piwo i rzeczywiście na tym kończy. Po kilku dniach pojawia się więc wniosek: „wiedziałem, że już potrafię się kontrolować”.

Następnym razem pojawiają się dwa piwa. Później alkohol wraca podczas weekendów, spotkań lub stresujących dni. Granice ustalone na początku stopniowo zaczynają się przesuwać.

W ten sposób powrót do wcześniejszego schematu może następować stopniowo i przez pewien czas pozostawać niezauważony.

Dlaczego pierwszy udany eksperyment może być szczególnie zdradliwy?

Jeżeli pierwsza próba picia po abstynencji nie kończy się utratą kontroli, może stworzyć silne poczucie bezpieczeństwa.

Osoba zaczyna traktować to jako dowód, że problem został rozwiązany. Jednocześnie coraz łatwiej podejmuje decyzję o kolejnym wypiciu.

To właśnie stopniowe obniżanie ostrożności może zwiększać ryzyko powrotu do regularnego picia.

Czy każdy nawrót zaczyna się od alkoholu?

Nie. Proces nawrotu może rozpocząć się wcześniej niż samo wypicie alkoholu.

Sygnałami ostrzegawczymi mogą być między innymi:

  • rezygnowanie z terapii lub wsparcia,
  • idealizowanie czasów związanych z piciem,
  • powrót do środowiska mocno związanego z alkoholem,
  • przekonanie, że problem został całkowicie rozwiązany,
  • minimalizowanie wcześniejszych konsekwencji,
  • coraz częstsze myślenie o możliwości kontrolowanego picia.

Więcej o wczesnych sygnałach ostrzegawczych piszemy w artykule Jak rozpoznać nawrót u bliskiej osoby?.

Dlaczego alkohol może ponownie uruchomić głód?

Alkohol przez długi czas może być kojarzony przez mózg z nagrodą, odprężeniem, zmniejszeniem stresu lub określonymi sytuacjami społecznymi.

Okres abstynencji pozwala stopniowo osłabiać część tych schematów i budować nowe sposoby reagowania. Ponowne spożycie alkoholu może jednak przypomnieć organizmowi i psychice o dawnym sposobie uzyskiwania szybkiej nagrody.

U części osób może wtedy ponownie pojawić się silna ochota na kolejne picie.

Czy rodzaj alkoholu ma znaczenie?

Osoba może próbować stworzyć własne zasady, na przykład: „nie będę pić wódki, tylko piwo” albo „będę pić wyłącznie wino podczas specjalnych okazji”.

Zmiana rodzaju napoju nie usuwa jednak podstawowego problemu. Piwo, wino i mocne alkohole zawierają tę samą substancję psychoaktywną – alkohol etylowy.

Dlatego zamiana jednego rodzaju alkoholu na inny nie jest sposobem na wyeliminowanie ryzyka nawrotu uzależnienia.

A jeśli ktoś wcześniej pił tylko w ciągach?

Niektóre osoby nie piją codziennie. Mogą zachowywać abstynencję przez kilka tygodni lub miesięcy, a następnie po pierwszym alkoholu wchodzić w kilkudniowy lub dłuższy ciąg.

W takiej sytuacji długa przerwa między epizodami nie oznacza automatycznie odzyskania kontroli.

Istotne jest przede wszystkim to, co dzieje się po ponownym rozpoczęciu picia i czy osoba jest w stanie zakończyć je zgodnie z wcześniejszym planem.

Dlaczego porównywanie się z innymi może wprowadzać w błąd?

Po okresie abstynencji może pojawić się frustracja związana z obserwowaniem innych osób, które podczas spotkania wypijają jeden kieliszek wina i na tym kończą.

Może wtedy pojawić się pytanie: „skoro oni mogą, dlaczego ja nie?”.

Uzależnienia nie warto jednak oceniać poprzez porównywanie własnego picia z zachowaniem innych osób. Znacznie ważniejsza jest indywidualna historia: utrata kontroli, wcześniejsze ciągi, konsekwencje zdrowotne i rodzinne oraz wcześniejsze nieudane próby ograniczenia alkoholu.

Czy chęć kontrolowanego picia warto omówić z terapeutą?

Zdecydowanie warto. Sama myśl o ponownym piciu nie oznacza, że nawrót jest nieunikniony. Może jednak być ważnym sygnałem, który warto przeanalizować.

Rozmowa z terapeutą może pomóc odpowiedzieć na pytania:

  • dlaczego właśnie teraz pojawiła się ochota na alkohol,
  • czy ostatnio zwiększył się poziom stresu,
  • czy pojawiły się problemy w relacjach,
  • czy osoba zaczęła idealizować wcześniejsze picie,
  • czy zmniejszyła się motywacja do abstynencji.

Taką rozmowę lepiej przeprowadzić przed pierwszym kieliszkiem niż dopiero po rozwinięciu się ponownego problemu.

Czy całkowita abstynencja oznacza życie pełne ograniczeń?

Na początku może pojawić się poczucie straty. Alkohol wcześniej towarzyszył spotkaniom, weekendom, wakacjom czy sposobom radzenia sobie ze stresem.

Z czasem możliwe jest jednak stworzenie nowych schematów funkcjonowania, w których alkohol przestaje być centralnym elementem odpoczynku i życia towarzyskiego.

Pomocne jest stopniowe budowanie nowych nawyków i aktywności. Szerzej opisujemy to we wpisie Jak budować nowe nawyki po detoksie?.

Co zrobić, jeśli doszło do jednorazowego wypicia?

Jednorazowe sięgnięcie po alkohol po okresie abstynencji nie powinno prowadzić do myślenia: „skoro już wypiłem, wszystko jest stracone”.

Znacznie ważniejsze jest możliwie szybkie zatrzymanie sytuacji i zastanowienie się, co doprowadziło do wypicia.

Warto skontaktować się z terapeutą lub inną osobą wspierającą i nie czekać, aż pojedynczy epizod zacznie zmieniać się w regularne picie.

Co jeśli powrót do alkoholu doprowadził do ciągu?

Jeżeli ponowne rozpoczęcie picia doprowadziło do wielodniowego ciągu, sytuacja wymaga innego podejścia. Po długotrwałym spożywaniu alkoholu jego nagłe odstawienie może powodować objawy abstynencyjne.

Mogą pojawić się między innymi drżenie rąk, potliwość, niepokój, bezsenność, nudności, przyspieszone tętno czy wzrost ciśnienia. Ciężkie objawy, takie jak drgawki, omamy i zaburzenia świadomości, wymagają pilnej pomocy medycznej.

W zależności od stanu pacjenta potrzebny może być profesjonalny detoks alkoholowy oraz dalsza kontynuacja leczenia uzależnienia.

Abstynencja po leczeniu uzależnienia

W przypadku osób uzależnionych całkowita abstynencja jest najbezpieczniejszym sposobem ograniczenia ryzyka ponownego uruchomienia wcześniejszego schematu picia.

Nie chodzi wyłącznie o zakaz alkoholu. Długotrwałe trzeźwienie obejmuje również zmianę nawyków, sposobu radzenia sobie ze stresem, relacji z innymi ludźmi i reagowania na sytuacje, które wcześniej prowadziły do picia.

To właśnie te zmiany pomagają budować życie, w którym alkohol stopniowo przestaje być potrzebny jako sposób na odpoczynek, nagrodę czy poradzenie sobie z trudnymi emocjami.

Pomoc po powrocie do picia

Jeżeli po okresie abstynencji doszło do nawrotu i wielodniowego picia, świadczymy pomoc z dojazdem do pacjenta na terenie Poznania i okolic do około 150 km.

Działamy 7 dni w tygodniu, również w weekendy i święta. Sposób postępowania jest dobierany indywidualnie do aktualnego stanu pacjenta i występujących objawów.

Od Nowa – Teresa Rybszleger
📞 661 170 539

Podsumowanie

Powrót do kontrolowanego picia po leczeniu uzależnienia wiąże się z ryzykiem ponownego uruchomienia wcześniejszego schematu. Szczególnie zdradliwa może być sytuacja, w której pierwsze próby wypicia niewielkiej ilości alkoholu rzeczywiście kończą się zgodnie z planem. Może to stworzyć przekonanie o odzyskaniu pełnej kontroli i stopniowo prowadzić do przesuwania kolejnych granic.

W przypadku osoby z historią uzależnienia najbezpieczniejszym rozwiązaniem pozostaje abstynencja. Jeżeli natomiast coraz częściej pojawia się myśl o powrocie do alkoholu, warto potraktować ją jako sygnał do rozmowy ze specjalistą, zanim dojdzie do ponownego picia.

Artykuły które mogą Cię zainteresować